zabka20 blog

Twój nowy blog

Powrót

Brak komentarzy

 

Po zachęcie mojej kochanej Ewy postanowiłam powrócić tu do tego mojego bloga. Hm… chyba nie jest to łatwy powrót gdyż na nowo muszę zmierzyć się z przeszłością z tym co kiedyś było. Obiecałam sobie jedno -że będzie to radośniejszy blog gdyż w moim życiu nastąpiło wiele radości.


 

Hm… mój blog ma już 6lat :-D

zmainy

Brak komentarzy

 

Zmieniłam adres bloga…. i całkiem postanowiłam zmienić kształt mojego wirtualnego istnienia. Ten wcześniejszy blog pozostanie… na pamiątek tego co było kiedyś. Nie można palić za sobą mostów. Może ktoś zatęskni za małymi bzdurami które pisałam… trzeba pójść na przód aby w końcu dorosnąć. Jest mi żal tamtych chwil. Póki co pozostanę tutaj… a potem …. www.bp.blog.pl … zmiana jest jak najbardziej wskazana :) Może ludzie zaczną czytać to co pisze????


„Młodzieńcza miłość”

Spotkali się przypadkiem.
Gdzieś na korytarzu,
przeszli obok,
spojrzeli raz na siebie
i wiedzieli,
że są stworzeni dla siebie.
Dni szalonej, młodzieńczej miłości mijały.
Przyszła zima, wiosna, lato
wszystko wskazywało na to,
że te dwie pokrewne dusze
chcą ze sobą zostać… na wieczność,
bądź na dłużej.
Jednak, mała chwila
Głupi gest, by te dwie dusze
wrogie były sobie.
On tłumaczy się solidnie,
Ona nie chce słuchać…
Pytam, co się stało…
Bez skutecznie
Ciszę słyszę.
Tylko ciężkie łzy po jej
policzku płyną.
On spojrzał na nią z politowaniem
wiedząc ,że zawinił nic nie mówił
wolał milczeć.
Dziewczyna
oddala mu teczkę z notatkami,
zielony długopis,
otarła łzy chusteczka,
spojrzała na Niego…
chciała coś powiedzieć…
lecz on przerwał i powiedział
-co Ty robisz głupia dziewczyno?
Te słowa jeszcze bardziej
ją skrzywdziły,
wstała i wyszła.
rozstali się cicho,
bez krzyku i złości.
I taki był koniec
Młodzieńczej miłości.*

AUTOR: Beata Poręba – żabka 

Kochani prosze Was o opinie na temat tego wiersza… Z góry dziękuję

:)

Brak komentarzy

Po raz kolejny bardzo długo nie pisałam…  nie mam czasu i taka jest prawda. Wczoraj byłam na koncercie Angelo Kelly było wspaniale, bawiłam się świetnie. Pierwszy raz w życiu udało mi się dostać do idola, mam zrobione z nim zdjęcie no i podpisaną płytę z autografem i dedykacją..

Angelo Kelly

Znowu się opuściłam w pisaniu notatek, lenistwo, czy brak czasu?? Jedno i drugie taka jest prawda. Teraz chodzę na szkolenia bo dostałam prace, więc mam mniej czasu, do tego jeszcze przygotowania do świąt… och już kilka dni :) dzisiaj cały dzień spędziłam na zakupach, sprzątaniu. Jutro na 7 pędzę na szkolenie 6:17 mam tramwaj więc musze wstać przed piątą, dla mnie to tragedia, ale co zrobić.

Ostatnio odezwał się do mnie jakiś nieznajomy , który pojawił się z nikąd. Co ciekawe wie o mnie prawie wszystko, wszystko co dotyczy mojej przeszłości więc na pewno odpadają osoby które znają mnie poniżej 4lat. Nie wiem kim ,jest ale jedynie co zdążyłam się dowiedzieć o nim to to, że jest bardzo sympatyczny. Jednak chyba się obraził za ostatnie ostre słowa. Więc gdyby ktoś go spotkał… to proszę mu przekazać moje PRZEPROSINY.

Brak czasu na pisanie notatek spowodowany jest tym ,że zafascynowana jestem… :) Naszą Klasą znacie ten portal?? Pewnie tak, dla mnie dosłowna rewelacja, odnalazłam starych znajomych, ale przede wszystkim zadowolona jestem z odszukania 2 znajomych… odnalazłam Kilofa :) ,ale przede wszystkim moją droga Ewę która pozdrawiam!! Jak ten świat mały :) prawda ???

Walentynki…. eh…. No dobra, nie ukrywam, że ten dzień okazał się mimo wszystko miłym dniem. I ku mojemu zaskoczeniu były Ludki które o mnie nie zapomniały… tak jak mój młodszy brat dał mi buziaka i kazał poczekać na prezent – nie wiem jak WY drodzy czytelnicy, ale ja mam świetnego brata , co z tego, że ciągle kłócimy się o to ,że nie ścieli łóżka, albo pozostawia skarpetki, ale jest wspaniały i nie wyobrażam sobie jak mogłoby go kiedyś zabraknąć. Nie zapomniał o mnie też Tato perfumy i czekolada :))) nic dodać i nic ująć :) No i Cezary ten o to Ludek wysłał coś pocztą :) tylko szkoda, że nasz listonosz przychodzi raz na tydzień :( ale mimo to cieszę się ,że ktoś o mnie pamiętał. Szkoda tylko, ze Walentynki stały się takie…. materialne…. Górę wzięły reklamy oferujące różnorakie prezenty na ten dzień kiedyś były kartki walentynkowe, a teraz prawie wszystko może stać się Walentynką niestety doszło do tego, że święto miłości…  uczuć zeszło na drugi plan, a szkoda….

Hello

1 komentarz

Jutro Walentynki … tragedia, nie lubię tego dnia, zresztą zwłaszcza po ostatnich odkryciach ,jakoś nie mam po prostu  ochoty na cokolwiek. Na portalu nasza-k znalazłam starych znajomych, ciekawość sprawiła, że zaczęłam szukać M. ex z dawnych lat. No i znalazłam nie jego, ale jego żonę M. z którą mnie zdradzał … ślubne zdjęcia…. i….. córkę…. Nie wiem co mnie podkusiło, aby tam zajrzeć, teraz bije się z myślami…. Jakaś pusta jestem… co robić?? Słynne przysłowie mówi „ ciekawość to pierwszy stopień do piekła”

„Aleja Gwiazd”

muz. Romuald Lipko
sł. Marek Dutkiewicz  

Jabłko i grzech, tak musi być
Wojna i śmiech – zaraz po niej
Zieleń i brąz, płomień i dym Żebrak i król w koronie 
 

Słońce i grad, po nocy dzień
Światło i mrok – ramię w ramię
Szampan i kac, po życiu sen
I nic się już nie odstanie 
 

Daj mi dłoń, tak daleko port
Gdzie dziś dom, gdzie ulica słońc  

Aleją gwiazd, aleją gwiazd biegniemy
Bóg drogę zna
Pod niebem gwiazd,
pod niebem gwiazd żyjemy
A każdy sam 
 

Tik potem tak, luz potem blues
Pink potem pąk – zawsze razem
 
Zachód i wschód, dziad oraz mróz
Anioł i stróż – idą w parze 
 

Jabłko i grzech, tak musi być
Wojna i śmiech – zaraz po niej
Zieleń i brąz, płomień i dym
Żebrak i król w koronie 
 

Daj mi dłoń, tak daleko port
Gdzie dziś dom, gdzie ulica słońc  

Aleją gwiazd, aleją gwiazd biegniemy
Bóg drogę zna
Pod niebem gwiazd,
pod niebem gwiazd żyjemy
A każdy sam 
 

Aleją gwiazd, aleją gwiazd biegniemy
Pod niebem gwiazd,
pod niebem gwiazd żyjemy
Aleją gwiazd…

Z.Sośnicka

2008

Brak komentarzy

Lada chwila Nowy Rok 2008…Jak ten czas szybko mija, całkiem niedawno były wakacje, moje urodziny i święta, a dzisiaj mamy już sylwestra!! Czasami ten czas mija tak szybko .

Podsumowując mijający rok to wydarzyło się bardzo, ale to bardzo wiele. Dostałam prace, którą mam do dnia dzisiejszego, zmarła Babcia, dziadka wyrok na szczęście został utrzymany i wyrok stał się prawomocny, poznałam wspaniałych ludzi, nabrałam pewności siebie itd. Wprawdzie ten rok kończy się troszkę smutnie, bo ktoś kogo pokochałam odszedł no i to moje zdrowie nie jest najlepsze…

Mam też postanowienia noworoczne :

  1. Przede wszystkim schudnąć
  2.  Zapisać się na kurs Prawa Jazdy!!
  3. Kupić samochód
  4. Wyjechać na wakacje
  5. No i utrzymać się w obecnej pracy i wywalczyć podwyżkę!!!!!!

Ale co Bóg zaplanował mi na ten nowy rok, tego nie wiem, ale wierze, że będzie to dla mnie bardzo udany rok i za rok o tej porze będę mogła zameldować w tym samym miejscu ,że udało mi się te noworoczne postanowienia wykonać!!!



Szczęśliwego Nowego ROKU 2008

Freedom

Brak komentarzy



Hasło na dzisiaj – FREEDOM !!!!



  • RSS